| |
Jak się walnie sznurem rybie "po głowie" to pewnie i spłoszy.W większych rzekach raczej nie, na tle jasnego nieba jasny sznur raczej az tak bardzo sie nie rzuca w oczy, jeśli nie bruździ wody a spływa naturalnie to dla ryby poprostu spływające coś.co innego w niewielkich rzekach z super krystaliczną wodą, ale na takie warunki wymyślone sznury clear.Sam miałem podobne odczucia i niepewności.Zresztą przypon odsuwa muche od sznura na tyle, że pewnie(bo nie wiem tego :) ) ryby i tak nie zwracają ma niego uwagi.
A i przypadki "brań" kleni, uznawanych za super ostrożne .na kolorowe łączniki czy indykatory tuż przy sznurze mogą potwierdzać, że raczej ryb on nie płoszy o ile nie wykonuje gwaltownych nieskoordynowanych ruchow.
Takie są moje odczucia.
|