Odp: mixowanie dubbingów - dogrywka
: : nadesłane przez
Tom.k (postów: 2037) dnia 2006-04-04 13:02:35 z 62.233.251.*
Ze snowshoe dopiero zaczynam. Zmusiłem też kuzyna, noszącego znakomite muszkarskie nazwisko, a kręcącego niemal wyłącznie ordynarne imitacje robali z wiskozy - jedna łapka z dostawy poszła do niego (to było wspólne zamówienie ;)
Lis ma podobne świecące futro na zimowych łapach i na spodzie ogona, i nie jest to zapewne przypadek - tyle, że jest ono krótsze i do suchej muchy średnio sie nada. I oczywiście takie skrzydełko nie musiałoby się sprawdzic. Za to jest wspaniały substytut foki na dubbing.
Można eksperymentalnie zawiązać taki wątek, kilku ludzi z doświadczeniami pewnie by się znalazło...