| |
Cieniusi. Można nawinąć pojedyńczo (wszelkie komarki, b. małe kiełżyki itp.), a w większych muchach np. potrójnie - byle równiótko obok siebie leżały. Dobry patent, mam takie grubaśne, piękne brązki z cieniutkim drutem miedzianym, nawiniętym potrójnie. A do tego jak mam 100 metrów, to i na dubbing brushe nie żal. Danville's jest zbyt cenny ;)
|