| |
Mała uwaga na tym nie wolno pływać w rzekach!
Czy możesz powiedzieć, na jakiej podstawie (prawnej) twierdzisz, że nie można na tym pływać w rzekach. W ubiegłym roku romawiałem w warszawskim komisariacie policji rzecznej o konieczności rejestracji tego urządzenia na ogólnych zasadach i poza stwierdzeniem, że trzeba to zarejestrować (tak jak u Ciebie), policjanci absolutnie się nie zdziwili, kiedy powiedziałem im, że będę tym sobie spływał od Mostu Łazienkowskiego do siebie na Bielany. Gdy spływałem, to tylko mi pomachali z daleka. Tak nawiasem mówiąc, jest jeszcze na warszawskim odcinku Wisły co najmniej 3 szaleńców, którzy łowią z pływadełek, głównie jazie i klenie na spinning oraz muchę.
Płetwal jest jak najbardziej stabilny - łowiłem z niego zarówno na spinning, jak i na muchówkę. Relacja z "dziewiczego" rejsu jest w podanym linku. W tym roku, od kiedy zrobi się cieplej (ważę ponad 120 kg, więc z rzadka moczy mi się d...), praktycznie nie będę z fotela schodził. Planuję kilka całodniowych spływów róznymi rzekami Mazowsza oraz regularne łowienie na podwarszawskich jeziorkach, starorzeczach Bugu, w tzw. piaskowym porcie na Kanale Zerańskim oraz na Zalewie Zegrzyńskim. Zauroczył mnie ten statek. Mam Trinity Outcasta, także ze Stanów. Najbardziej podoba mi się siatkowy "stoliczek" nad kolanami, na którym można "składować" linkę. W tym roku poszaleję ze swoją spejówą Exori, bo mam do niej komplet linek RIO z kilkoma głowicami rzutowymi. Przewiduję jakąś zębatą metrówę - i niech mnie holuje! Nadesłany link: http://wedkowanie.org/index.php?option=content&task=view&id=590&Itemid=
|