Odp: syntetyczne ogonki - rewelacja czy marny pomysł?
: : nadesłane przez
Tom.k (postów: 2037) dnia 2006-03-21 07:58:23 z 62.233.251.*
Mówiąc inaczej: nie przypuszczałem, że włosie z pędzli będzie gorsze pod jakimś względem od ogonków np. Hendsa. Są oczywiście wyroby Veniarda czy Danville's trudne do zastąpienia pasmanterią, ale drucik czy wąski paseczek folii (tzw. tinsel ;) z innych, niż "muszkarskie" źródeł nie może przecież różnić się zasadniczo od wyrobów przeznaczonych specjalnie dla muszkarzy (choć może mieć trochę niższą jakość). Zasadniczo różnią się tylko ceną ;)
No a te ogonki są "superaśne"!