| |
Niezły kudłacz.
Ja ostatnio eksperymentowałem z czymś wyglądającym jak mikromuddlerek (na haku np. #12, ale z długim trzonkiem), ale będącym raczej pupą chruścika: ogonek z jakiegoś podbarwionego piórka pokrywowego słonki, antron body (oliwka), przewijka lub brak przewijki (celem włochatości, wylinkowatości), łebek - kuleczka wystrzyżona z sarny, a jako skrzydełka - zostawiłem trochę nieobciętych kłaków. Zainspirowały mnie muchy, które ktoś miał od kogoś i mówił, że ponoć są to skuteczne "mokre" (mam 3 oryginały). Tamte pierwowzory mają tułowia nawinięte z jakiegoś świecidła, i są w wersjach z bardziej i mniej przerzedzonymi skrzydełkami. Przypuszczam, że normalnie imitują chrusta "ascenda" (błyszczący tułów również stąd), ale w pewnych okolicznościach będą dobrą imitacją wylęgu. Robi się toto w minutę.
|