| |
Wędka zupełnie fajna, choć oczywiście sedż to nie jest. To jest takie medium fast (to lubię), i dobrze się tym łowi na krótką nimfę (daleką też, ale raczej ciężką, do komarków lepiej wziąć oczywiście lżejszy kaliber), mokrą i małego streamerka. Całkiem nieźle dało się tym pomachać za jesiennym "suchym lipieniem" - łowiłem nim lipienie na Nysie Kłodzkiej właśnie komarkami cdc na hakach ok. 18, i żadnej muchy nie zostawiłem w pysku ryby na skutek zacięcia itp. Tylko mnie potem ręka bolała, więc do suchej właściwej lepiej przejść na coś lżejszego i krótszego. Na pewno jest dobry do dużej suchej - na majówkę nad pomorską rzeczką, na klenio-jazie, gdzie używamy tych różnych żuczków typu humpy itp.
Bodajże jest to ten sam "segment rynku", co Konger WC, przez wielu wędkarzy chwalony. O Dragon Team aż tyle dobrego nie słyszałem, ale też nie słyszałem opinii zdecydowanie negatywnych. Ja tam go lubię i nie żałuję zakupu.
|