| |
Ależ drogi kolego, kolejny nonsens i bzdura. Który to punkt RAPR – „wyraźnie się odnosi do funkcji kuli wodnej jako sygnalizatora brań” ??!!
Zapis o kuli wodnej (właśnie o kuli wodnej) wziął się stąd, że przed wielu laty wolno było na górskich wodach stosować taki zestaw tzn. kula wodna i dwie muszki (przeważnie nimfy), a wszystko to na spinningowym kiju. Okazało się to tak efektywnym zestawem, że skutecznie czyściło wszelkie wody. A jego skuteczność polegała właśnie na walorach tego wynalazku, czyli możliwość dalekiego rzutu (przede wszystkim), jego bezbarwność i właśnie to, że bardzo często dochodziło do samozacięcia ryby, wskazywanie brania było rzeczą najmniej ważną. W ten sposób swego czasu wyłowiono to co pozostało na Sanie po MŚ 85’. Kolejna zmiana w regulaminie zakazała stosowania takiej metody na wodach gdzie „wyłącznie sztuczna muszka” i bardzo słusznie. Ale nie można tego bezpośrednio odnosić do łowienia klasycznym zestawem muchowym, tutaj nie ma żadnych cech wspólnych.
pozdr.
BT
|