| |
Witam. Od kilku miesięcy jestem użytkownikiem tej wędki.
Tu mała uwaga- nie jestem żadnym muchowym fachowcem, raczej samoukiem. Interesuję się muszkarstwem od kilku lat- książki, internet, własne doświadczenia, w dużej części nad rzekami nizinnymi.
Wracając do tematu- kij jest 3 składowy, kolor blanku czarny, lakier blyszczący. 11 wężykowych przelotek o dość dużej "średnicy". Brak zaczepu do muchy. Średnica blanku tuż nad korkiem- 9 mm. Całość wykonania oceniam jako bardzo dobrą. Wędką jest z solidną, trzykomorową tubą (myślę, że spokojnie weszłaby do niej jeszcze jedna muchówka, aby o dopowiedniej długości składu). Akcja wędki opisana jako medium-fast. Przy krótkiej lince wędka pracuje na 1/3 długości. Przy "roboczych" długościach linki kij wygina sie już "lepiej" (czyli bardziej). Komfort łowienia, w mojej opinii, bardzo dobry. Łatwo wykonuje się długie rzuty. Łowiłem linką DT5 Airflo. Próbowałem też rzucać WF6F i WF6F/S i kij sprawował się bardzo dzielnie. Jedynie przy bardzo dalekich rzutach (jak na mnie) linką #6 i streamerem na końcu zestawu wędce brakowalo jakby mocy (tak to odczuwałem). Kij kupiłem z przeznaczeniem do cięzkiej nimfy ale tak wyszło, że częściej łowiłem na suchą i daleką nimfę. Łowiąc na suchą przy tej długości wedki (3,05 m) trzeba mieć trochę "pary" w ręku. Na to akurat za bardzo nie mogę narzekać i takie łowienie nie męczy mnie zanadto, chociaż przyznajmy, że wędka 2,6 m byłaby w tej sytuacji "przyjemniejsza".
Kupując ten kij kierowałem się rekomendacją Pana Adama Sikory, pozytywnymi opiniami w internecie, co przy cenie 399 zł "nie dało mi żadnych szans" i "musiałem" mieć ten kij.
Podsumowując- same pozytywy, jednak myślę, że jest to kij raczej bardziej "specjalistyczny", do niektórych metod i sytuacji zastanych nad wodą czyli jako drugi, trzeci czy kolejny w naszej wędkarskiej kolekcji- tak to widzę. Jako kij uniwersalny lub np "na początek" wskazałbym #5 i długosci 2,6 m, np. tej samej firmy i serii.
Pozdrawiam
Sławek Baj
|